***
Dodane przez aniaklub dnia 19 kwiecień 2010 00:02:00
Minęło dziewięć ponurych dni żałoby narodowej.
18 kwietnia 2010 r. Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria spoczęli w przedsionku krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.
W miejscu tym od dawna znajdowała się urna z ziemią katyńską... Dobrze, że w krypcie „katyńskiej” będzie tablica z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, z których część nie powróciła jeszcze do kraju... 96 postaci patrzyło na nas ze zdjęć na Placu Piłsudskiego w Warszawie...
Dobrze też, że nie przesuwano sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego...
Pięknie i przejmująco brzmiało Adagio Albinoniego w katedrze na Wawelu ... a wcześniej Requiem Mozarta w Archikatedrze w Warszawie i w Bazylice Mariackiej ... siła mediów byłaby niczym bez potęgi muzyki...
O naszej marności nie pozwoliła nam zapomnieć Natura. Trzęsienie ziemi w Tybecie pochłonęło setki ofiar, a chmura pyłu, wydobywającego się z wulkanu na Islandii sparaliżowała Europę... Kosmos sprowadza nas do właściwego poziomu - z prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy ...
Przed Polską kolejne dni pogrzebów ...